English

poniedziałek, 30 marca 2020

Nature Republic Pure Shine Bright Cover BB

Nature Republic Pure Shine Bright Cover BB 
Nature Republic  BB cream recenzja

Ostatnio znowu złapałam bakcyla na spróbowanie koreańskich kosmetyków, więc oczywiście musiałam kupić nowy Bb krem😁. To mój pierwszy kontakt z marką Nature Republic, więc nie wiedziałam czego się spodziewać. Jeśli jesteście ciekawe czy okazał się być hitem czy kitem to zapraszam do recenzji.




Od Producenta

Ten krem BB zawiera wyciąg z kwiatu kukurydzy, który łagodzi i poprawia elastyczność skóry. Wyrafinowana konsystencja kryje niedoskonałości skóry, zapewniając zdrowy i naturalny wygląd jednocześnie oferując ochronę przeciwsłoneczną SPF35 PA ++.

  • Dla wszystkich rodzajów skóry
  • Pojemność : 35g
  • Wyprodukowany w Korei
koreańskie kremy bb



Moja Opinia

Mam skórę:  Mieszaną, Wrażliwą, Naczynkową, Suchą na policzkach, Tłustą w strefie T

Cena około £5 w zależności od miejsca zakupu
Mokre wykończenie
Lekkie do średniego krycie
Higieniczne, wyciskane opakowanie 
Daje uczucie nawilżenia
Skóra wygląda zdrowo i naturalnie
Lekka kremowa, odżywcza formuła
Daje delikatny efekt blura
SPF35 Pa++
Odcień idealnie wtapia się w skórę
Świetnie wygląda zarówno przy użyciu gąbki, pędzla czy palców
Idealny do mieszania z bardziej trwałymi, matującymi formułami


⛔Tylko 2 odcienie
⛔Po około 3,5 godzinach zaczyna zauważalnie świecić się w strefie T
⛔Nie jest aż tak uniwersalny
⛔Zdecydowanie wymaga użycia pudru
⛔Dostępność
⛔Po około 3 godzinach zaczyna delikatnie osadzać się w zmarszczkach

Nature Republic Pure Shine Bright Cover BB odcienie

Nature Republic vs Missha i Dr G swatche odcieni

Podsumowując :  4.1 / 6

Myślę, że jest to naprawdę fajna, mega budżetowa opcja szczególnie na jesień czy zimę lub jeśli macie mega suchą skórę i cenicie sobie taki mokry, lekko lśniący wygląd. Sięgam po niego z przyjemnością ale wiem, że absolutnie przy mojej mieszanej skórze z tłustą strefą T jest całkowicie nieodpowiedni jeśli wiem, że będę dłużej przebywać w mocno nagrzanych miejscach, kiedy mam bardziej stresujący lub naprawdę intensywny dzień i kiedy na zewnątrz jest cieplej. Jest to dobry krem Bb ale nie wystarczająco uniwersalny aby ocenić go wyżej. Gdybym miała suchą skórę to prawdopodobnie byłby moim ulubieńcem.



Lubicie używać azjatyckie kremy Bb?
Jeśli tak, który jest waszym ulubieńcem?
Udanego tygodnia
💚💜💚

6 komentarzy:

  1. nie znam tego kremu bb. pamiętam, że używałam takich kosmetyków jak weszły na rynek a potem całkowicie zrezygnowałam z podkładu itp :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Marki kompletnie nie kojarzę. Kremów BB nie stosuję

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego kremu, do tej pory nie używałam kremów BB i chyba na razie się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kremow BB nie stosuje, chyba nawet nigdy nie uzywalam niczego takiego

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jednak używam podkładów, choć staram się wybierać takie, które pielęgnują cerę:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego nie znam, ale wariant Missha bardzo dobrze wspominam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za przeczytanie posta i poświęcenie mi swojego czasu.
Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w formie komentarza oraz link do swojego bloga abym mogła Cię odwiedzić.
Pozdrawiam <3